Jak postępować z alkoholikiem? Jak mu pomóc?

jak-postepowac-z-alkoholikiem-jak-mu-pomoc

Jak postępować z alkoholikiem? Jak mu pomóc?

Reakcje otoczenia alkoholika

Człowiek tkwiący w alkoholizmie nie jest w tym sam. Zazwyczaj nałóg odciska swe piętno na najbliższych ludziach w otoczeniu alkoholika. Współmałżonek lub partner, dzieci, rodzice – wszyscy oni po prostu cierpią. Jest bezradność, złość na pijącego lub samą butelkę, bo “gdyby nie ona…”. Częste są historie opowiadane przez partnerki pijącego, że gdy jest trzeźwy, to jest taki dobry, czuły, ale gdy tylko wypije, wtedy robi awantury, jest chamski, rzuca obelgami i nierzadko dochodzi do rękoczynów.

Ze strony żon pojawiają się wyrzuty, które prowadzą do awantury, która jest destrukcyjna, bo nie przynosi żadnych rozwiązań. Emocje z obu stron biorą górę prowadząc do eskalacji konfliktu. Rodziny czują się bezsilne, nie potrafią poradzić sobie z problemem a alkoholik nadal pije. Co w takim razie zrobić aby wyrwać się z tego błędnego koła?

Jak pomóc alkoholikowi? I czego nie robić?

Chyba każdy z nas wie, że lekarze nie powinni leczyć swoich bliskich, bo są emocjonalnie zaangażowani. Tak samo rodzina nie może leczyć alkoholika. Od tego są placówki zajmujące się leczeniem alkoholizmu, gdzie wykwalifikowani lekarze i terapeuci, znający temat od podszewki, wiedzą, jak i co robić, aby pomóc. Jeśli alkoholik zdecyduje się na leczenie, jest to duży krok, ale najczęściej taki człowiek, mając mocno zaburzone postrzeganie rzeczywistości, wypaczone przez alkohol, nie widzi problemu i nie chce się leczyć. Co wtedy? Zazwyczaj rodziny próbują za wszelką cenę zamaskować skutki picia. Boją się piętna społecznego, łatki “rodziny patologicznej” itp. Tłumaczą alkoholika przed dalszą rodziną, sąsiadami i innymi, którzy widzą następstwa nałogowego picia alkoholu. Przyjmują zapewnienia alkoholika, że się poprawi, że kończy z popijaniem. Takim postępowaniem tylko wydłużają trwanie w nałogu. Wiadomo też, że chcieliby pomóc pijącemu, chcą zmienić sytuację, ale “dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane”.

Jak żyć z alkoholikiem i nie zwariować?

Najlepsze co mogą zrobić bliscy alkoholika to udać się po pomoc dla siebie. W tym celu należy poszukać grupy Al-Anon, Alateen (grupy dla dzieci, których rodzic tkwi w nałogu), Poradni Zdrowia Psychicznego lub innej placówki, która zajmuje się alkoholizmem. Zrozumienie tego, czym jest choroba alkoholowa, co dzieje się z osobą, która pije przez dłuższy czas, jakie uruchamiają się przez to mechanizmy, nauka odpowiednich zachowań, jest najlepszym rozwiązaniem dla bliskich osoby uzależnionej. Wiedza to bardzo dużo, bo mając świadomość pewnych rzeczy, najbliżsi nie będą ułatwiać życia pijącemu. Nie zrobią nic dla jego dobra, żeby poczuł na własnej skórze konsekwencje swojego nadużywania alkoholu.

Jak postępować z alkoholikiemem w domu?

Emocje nie służą rozwiązywaniu problemów. Nie należy prawić kazań bez względu na to, czy alkoholik jest pijany czy trzeźwy. Do niczego dobrego nie doprowadzi demonstracyjne wylewanie alkoholu, wyrzuty i kłótnie. Nie można dać się wyprowadzić z równowagi, więc warto starać się wyłączać pewne emocje. Zrozumienie problemu i zmiana nastawienia osoby bliskiej może przyspieszyć powrót do zdrowia. Konsekwencja przede wszystkim. Jeśli osoba bliska zobowiązała się do czegoś, musi bezwzględnie to zrobić, a jeśli nie czuje się na siłach, nie powinna obiecywać. Tak samo jest ze zmianą zasad. Jeśli zostało coś ustalone, zostało zawarte jakieś porozumienie z alkoholikiem, nie może być zmieniane. Nie wolno dawać się wykorzystywać, bo w taki sposób zostaje się wspólnikiem pijącego w jego ucieczce od odpowiedzialności. Należy zachęcać alkoholika do wykonywania wszelkich czynności, które mogą być pomocne w leczeniu. Nałóg jest bardzo podstępny i zrobi wszystko aby uzależniony w nim trwał, więc bliscy powinni zadbać przede wszystkim o siebie. Chociaż choroba alkoholowa jest czynnikiem dominującym w życiu rodziny, warto pamiętać, że życie to jednak coś więcej niż tylko picie i leczenie.